sobota, 5 września 2009

Ahh... te moje Słońce kochane ;)

Wczorajsze zakupy Michasia :)))))
On to wie co mi potrzebne :)
Teraz chce mi kupić bindownice ;)

Wczoraj dostałam informacje o wyznaczeniu recenzenta...
ha! historyk, polityk (PiS), znana osobistość w Krakowie...
mam się cieszyć? czy bać?

6 komentarzy:

  1. no, no, no fajnie masz:D

    a mam takie, może głupie, pytanie, czemu u Ciebie na zdj. są kreski??:/

    OdpowiedzUsuń
  2. wcale nie głupie... :) piksele w jednym rzędzie padły :( naprawiać się nie opłaca... dlatego planuje zakup nowego... a oczywiście to wymaga funduszy :) i czasu... na ich uzbieranie!

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaaa a ja myślałam, że albo tak specjalnie albo coś się właśnie zepsuło:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz być pewna sibie , tego że obrona to mały pikuś. Bo cóż on może wiedzieć na temat , który Ty przerobiłaś przez nie jedna noc !
    NO !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już mówiłam,że dasz sobie radę,czasami nie taki diabeł straszny jak go piszą:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohh... a to ci super prezenciki :) Nie ma się co bać, ruszaj z głową do góry ! :) buźka

    OdpowiedzUsuń